czwartek, 26 lutego 2015

FM Group Special - wybrane produkty for Home

Od dwóch dni możemy kupować produkty w nowych cenach promocyjnych w katalogu Special. Katalog jest ważny do 21 kwietnia.




pełny katalog do przejrzenia tutaj


Co zasługuje na szczególną uwagę? Zdecydowanie chemia gospodarcza. 
Cała moja przygoda z FM Group zaczęła się, kiedy poszłam na kawę do przyjaciółki z liceum i "przy okazji" zmywania zaprezentowała mi płyn do mycia naczyń. Przyjaciółka przede wszystkim polecała środki czystości, nie należy bowiem do osób wielbiących perfumy, strasznie ją duszą ;-) Haniu, ściskamy!

Oczywiście, nie obeszłoby się bez kupna własnej chemii z FM Group :-)  z tego katalogu mogę przede wszystkim polecić płyn do mycia toalet, jest bardzo wydajny, gęsty, koloru różowo-pomarańczowego, a pachnie wyjątkowo inaczej niż wszystkie tego typu produkty. Nie wiem, czy to rzeczywiście egzotyczna nuta, ale zdecydowanie warto spróbować, po umyciu zapach utrzymuje się jakiś czas i na pewno nie jest męczący.





Cena: 9,50 zł / 750 ml (regularna: 11,95 zł) 

Balsam do mycia naczyń jest bardzo wydajny, pompka bardzo ułatwia pracę, ale tu też jest duży minus dla FMu - pompki, rozpylacze i atomizery nie są wliczane w cenę, trzeba je dokupić za 1,92 zł. Osobiście nie zamierzam używać innych płynów do mycia naczyń, więc jednorazowy tak niski wydatek mi nie przeszkadza, szczególnie, że nie trzeba kupować kilku pompek do każdego op.




Cena: 13,50 zł / 750 ml + 1,92 pompka (regularna - 15,90)

Płyn do płukania tkanin Sun Lime jest chyba specjalnie stworzony dla osób o bardzo wrażliwym węchu. Zapach jest delikatny, limonkowy, utrzymuje się na praniu do kilku dni. Nie drażni, nie dusi, jest świeży i delikatny. Bardzo skutecznie ułatwia prasowanie ;-) 

Cena: 13,75 zł / 1000 ml (regularna - 16,75)
Jakie są wasze ulubione produkty FM Group for Home?

środa, 25 lutego 2015

Balsam do ust Body Sign



W katalogu FM Group obiecująco wygląda kolekcja Body Sign. Reklamują się naturalnymi &składnikami, tolerancją... Ile w tym prawdy? Na próbę zakupiłam opakowanie balsamu (cream&blackcurrant, już "nieco" starte napisy ;-) ), cena bardzo przystępna, nawet drogeryjna, gdyby nie skład... Prościej - nie znajdziecie takiego produktu do ust o takim składzie i za taką niską cenę.

SKŁAD KOSMETYKU: Cocos nucifera oil, beeswax, oryza stativa bran oil, prunus amygdalus dulcis oil, caprilyc/capric triglyceride, tocopheryl acetate, aroma, diethyhexyl syringylidenemalonate

Produkt zawiera wosk pszczeli!


To definitywnie nie jest balsam do ust. Osoby liczące na delikatne, kremowe mazidło nakładane palcem mogą się pożegnać na wstępie - do czynienia mamy tutaj z typowym masełkiem, nie emulsją, przez co produkt jest po prostu twardy i topnieje pod wpływem ciepła palca. Dla wielu osób to może być minus, jednakże dla mnie to zdecydowany plus, nie biorę nigdy za dużo kosmetyku, nie marnuje się.
To wielozadaniowy kosmetyk - mimo, że producent przestrzega, używam go jako kremu pod oczy, bardzo ładnie koi moją skórę, nie migruje do oka i nie piecze. Skóra ochroniona przed wiatrem i mrozem, a nawilżenie utrzymuje się długi czas przez natłuszczenie. Świetny jest także jako krem do skórek - używany 2x dziennie "przy okazji" pozwolił mi zapomnieć o suchych skórkach i wzmocnił paznokcie!
I najlepsza rekomendacja - smaruję nim usta i podrażnienia na buzi mojego rocznego dziecka. Regeneracja ekspresowa :)





Produkt jest dostępny w dwóch wersjach, które różnią się tylko zapachem. Moim faworytem jest zdecydowanie delikatny, słodko-kremowy zapach cream&blackcurrant, choć zapach cherry&chocolate czekoladek z wiśniami w likierze jest niemalże równie apetyczny :)

Cena: 18,90 zł/ 15g


Marta